pl en sk

Zamek w Kezmarku


Zamek w Kieżmarku - Na południowy-wschód od Zdziaru, w połowie drogi między Białą Spiską, a Wielką Łomnicą leży malownicze miasteczko Kieżmark.

Jedną z jego atrakcji jest pochodzący z 1463 roku zamek, choć podejrzewa się, że jego „rodowód” sięga roku 1433 kiedy miasto zdobyli husyci. Powstał jako miejskie założenie obronne wkomponowane w otaczające Kieżmark mury. Kiedy miasto zostało podarowane przez króla Węgier, Chorwacji i Czech - Macieja Korwina rodowi Zapolya, stali się oni automatycznie jego pierwszymi właścicielami. I choć zamek wzniesiono w stylu gotyckim, niewiele zostało z jego pierwszej koncepcji, gdyż przez stulecia przeszedł liczne przebudowy. Choć był integralną częścią umocnień miejskich, oddzielony był od nich zarówno fosą jak i dodatkowym murem.

 

Tanie Noclegi Zdiar

Ciche Pokoje dla Rodzin

 

W trzeciej dekadzie XVI w. zamek jak i miasto dostały się w ręce rodu Łaskich. Permanentne kłopoty finansowe jego nowych właścicieli sprawiły, że budowla poszła pod zastaw, a że dług nie został uregulowany, nowym posiadaczem warowni stał się ród Thököly. Ci ostatni dokonali sporej przebudowy zmieniając charakter budowli, z warownej, na magnacką rezydencję w stylu renesansowym. W tym celu ściągnięto z Włoch architektów, kamieniarzy, murarzy i malarzy. Dziedziniec został „uzbrojony” w stylowe arkady, a większość sal otrzymała naścienne malowidła, zaś kaplica zamkowa otrzymała wczesnobarokowy „lifting”.

Jednakże nowi właściciele w stosunkowo krótkim czasie uwikłali się w spisek przeciw Habsburgom i na efekty nie trzeba było długo czekać. Wojaka cesarskie zajęły zamek, a całe jego wyposażenie wywiozły do Lewoczy i Wiednia. Jako własność cesarska, zamek w Kieżmarku został w roku 1687 sprzedany Ferdynandowi Rueberowi. Dopiero w 1701 roku miasto wykupiło go za 80 tys. reńskich. Odzyskany, został zaadoptowany na na magazyny, warsztaty i szpital. Do dawnej świetności już nie wrócił, a z końcem XVIII w i w wieku XIX, jego „kondycję” mocno nadszarpnęły dwa pożary. W ich trakcie całkowicie spłonęły dwa skrzydła budowli. Odbudowa okazała się zbyt kosztowna, dlatego zamek został wyłączony z użytkowania i porzucony samemu sobie. Od tego czasu zaczął popadać w ruinę.

I choć jeszcze w XIX w. pojawiły się pomysły utworzenia w jego murach muzeum, zamysł ten udało się zrealizować dopiero w 1931 r. Urządzono wówczas wystawę zbiorów regionalnych, a do ich ekspozycji wykorzystano wieżę bramną. II wojna światowa dokonała kolejnych zniszczeń, ale włożony wysiłek sprawił, że w roku 1947 muzeum ponownie otworzyło swoje podwoje, a nawet powiększono zbiory. Jednakże dalszy brak remontów z prawdziwego zdarzenia przyczyniał się do systematycznego niszczenia substancji zamku. Wreszcie w latach 1962 – 1985 przeprowadzono niezbędne prace. Zamek zyskał obecny wygląd i został udostępniony turystom. O wielokrotnych przebudowach świadczą nieregularnie rozmieszczone zamkowe baszty.

Obecnie zwiedzający mogą obejrzeć kilka ekspozycji związanych z historią miasta, rzemiosła czy postaciami najbardziej znanych mieszkańców. Latem organizuje się tam przedstawienia teatralne i nocne zwiedzanie. Warto wiedzieć, że budowla ta jest nie tylko największą atrakcją Kieżmarku ale uchodzi także za najlepiej zachowany zamek na Spiszu.

Dawna warownia ma także swoją damę. Jest nią Beata z Kościeleckich Łaska, córka Andrzeja Kościeleckiego, podskarbiego koronnego. Prekursorka turystyki górskiej.  Krążyły nawet plotki, że Beata była nieślubną córką samego Zygmunta I Starego, gdyż jej matka była jego kochanką.

Nasza bohaterka wychowywała się na dworze królowej Bony i w jej otoczeniu poznała swojego pierwszego męża Ilię Ostrogskiego, za którego wyszła w 1539 r. Niestety, pół roku później małżonek zmarł, a z krótkiego związku narodziła się Halszka Ostrogska, późniejsza żona Łukasza III Górki. I właśnie z tym ostatnim Beata wdała się w wieloletni proces i aby go wreszcie zakończyć poszukała sobie protektora w osobie kolejnego męża – wojewody sieradzkiego - Olbrachta Łaskiego. Wybrała najgorzej jak tylko mogła. Ten znany awanturnik wywiózł ją na Węgry i nakazał przepisanie majątku, po czym uwięził na zamku w Kieżmarku.

Areszt domowy ma także swoje źródło w legendach, gdyż jak głosi podanie Beata Łaska, w roku 1565, w towarzystwie kilku mieszczan z Kieżmarku wyruszyła na wycieczkę w położone nieopodal Góry Śnieżne (jak nazywano dawniej Tatry). Ta jej wyprawa uchodzi za pierwszą udokumentowaną  eskapadę tatrzańską. I kiedy po trzech dniach powróciła, rozgniewany małżonek za karę uwięził ją w zamkowej wieży zamkowej, gdzie w okropnych warunkach trzymał ją przez osiem lat. W pomieszczeniu miała dwa otwory. Jeden do podawania jedzenia, drugi jako okno na jej ukochane „Góry Śnieżne”.

Nie wiadomo czy ta tatrzańska wyprawa była bezpośrednim powodem uwięzienia arystokratki czy też nie. Wiadomym jest, że w istocie była przetrzymywana w całkowitej biedzie i ścisłym zamknięciu bez kontaktu z osobami z zewnątrz przez całe osiem lat. Mimo wielu próśb i listów kierowanych do cesarza, przez króla polskiego, Annę Jagiellonkę i zaprzyjaźnionych z nią magnatów, nie udało się odwrócić losu Beaty Kościeleckiej. Łaski, jako mocny stronnik Habsburga, był zbyt poważną osobą, by ktokolwiek mógł z nim zadrzeć. Jedyne co udało się wywalczyć życzliwemu jej staroście Reubnerowi, to przeniesienie w 1576 roku – wbrew woli jej męża - do lepszych warunków w Koszycach. Jednakże i tam stale przebywała pod strażą.  Łącznie w niewoli spędziła 11 lat. Zmarła w Koszycach, w lipcu 1576 roku, a została pochowana w Kieżmarku.

W czasie zwiedzania zamku można zobaczyć: loch i wieżę widokową (być może tam była więziona Beata Łaska), barokową kaplicę i galerię. Czas zwiedzania to około 1,5 godziny.

 

Nocleg w Zdiar

Rezerwacja Online lub Telefonicznie